domingo, 19 de mayo de 2019
Sept, 12. 2016
Dziś nie idziesz do pracy. Twoje życie zatrzymuje się na chwilę. Myśli jednak nie przestają krążyć. Czy naprawdę jest to wszystko takie okropne? Czy lepiej dać się wciągnąć w ten szalony wir życia codziennego, gdy nie masz czasu myśleć co dalej…? Gdy nie masz czasu myśleć o twoich prawdziwych problemach (te realne, i te stworzone przez ciebie)?
[A zresztą po co ci tyle myślenia…? Właśnie to cię najbardziej przygnębia…]
Czasami chciałabyś wszystko rzucić. Chciałabyś… wyprowadzić się. Daleko. Wyprowadzić siebie z równowagi, oczekując, może, że tym sposobem obudzisz się. Zaczniesz żyć twoim życiem. Natomiast, przebywasz w stanie śpiączki.
Myślisz że jesteś żywy, a to tylko złudzenie
Suscribirse a:
Comentarios (Atom)